poniedziałek, 12 września 2016

Powidła śliwkowe


Lato powoli dobiega końca, więc trzeba je zachować jak najdłużej. Ja zapakowałam więc letnie smaki w słoiki. I tak powstały najpyszniejsze na świecie powidła śliwkowe o lekkiej, jesiennej nucie. Jeżeli macie przed sobą wolny dzień, albo weekend, kupcie słoiki, dużo sezonowych warzyw i owoców i zapakujcie je w słoiki. Nie ma nic lepszego, niż kawałek lata w środku zimy lub jesieni!

Składniki (na 8-10 słoiczków 0,3 l):
- 7 kg śliwek
- 4 płaskie łyżeczki cynamonu 
- dwa goździki 
- 2 płaskie łyżeczki kardamonu 
- opcjonalnie: tabliczka gorzkiej czekolady

Sposób przygotowania:

Śliwki dokładnie myję pod bieżącą wodą, osuszam papierowym ręcznikiem i pozbawiam je pestek. Wrzucam je do dużego garnka z grubym dnem lub dwóch garnków, jeżeli w jednym się wszystkie nie zmieściły i podduszam pod przykryciem na bardzo małym ogniu. Co kilka, kilkanaście minut mieszam, aby nie doprowadzić do przypalenia. W połowie gotowania dodaję cynamon, kardamon i rozdrobnione w moździerzu dwa goździki. Dodaję opcjonalnie czekoladę chcąc uzyskać lekko "nutellowy" smak.  Śliwki podduszam do momentu całkowitego odparowania wody i powstaniu gęstej, jednolitej konsystencji. Może to potrwać nawet do 8-10 godzin. 

Pasteryzacja słoików:

Chcąc cieszyć się cieszyć powidłami przez całą zimę, gotowe powidła przekładam do słoiczków. Zakręcam słoiki i wstawiam je do garnka z gotującą się wodą. Poziom wody powinien być ok 2 cm poniżej zakrętki słoika. Gotuję ok. 15 minut uważając, aby nie doprowadzić do popękania słoików. Po upływie tego czasu, za pomocą rękawiczki żaroodpornej wyjmuje słoiki i ustawiam je na ściereczce dnem do góry i pozostawiam tak na 8 godzin do całkowitego wystudzenia. Po tym czasie wieczka słoików powinny być wklęsłe. 
Słoiki dekoruję kapturkami, naklejam naklejki, opisuję i cieszę się szafką pełną smakowitości przez całą jesień i zimę :)





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz